Byliśmy w piątek na Nocy Reklamożerców. Zaskakujące, że jak lecą reklamy w telewizji to idę zrobić sobie herbatę… a tu kilka godzin reklam w kinie… Była cała masa rewelacyjnych reklam ze świata i np. okazało się, że można zrobić genialną reklmę proszku do prania, gdzie nie pierze sie połowy bluzki albo skarpetki zawiązanej w supeł, jak to zazwyczaj robią gospodynie domowe. I polecam poszukać reklam Greenpeace, nigdy ich wcześniej nie widziałam a są piękne. Pokazano też kilka reklam stworzonych od początku do końca w Białymstoku:-) Można
Zobaczcie niżej linki do tych białostockich:
http://www.youtube.com/watch?v=C3TnXzrOJDQ&feature=related